Hej!
Piszę tego posta z z włosami owiniętymi reklamówką z szamponem w środku. Chciałabym was ostrzec przed tanimi farbami które możecie nabyć w sklepach. Pierwszy raz spotkałam się z takimi rzeczami na początku sierpnia. W tym czasie bardzo chciałam mieć czarne włosy. Bałam się farbowania dlatego sięgnęłam po słabszą opcję tzw. szamponetki. A że jestem jeszcze większym tchórzem zamiast czarnego wybrałam czekoladowy brąz który trzymałam 15 minut zamiast minimalnych 20. Wiem ale, ze mnie krejzolka. Włosy miały kolor miodowego brązu, podobały mi się bardzo. Niestety po pierwszym myciu wróciłam do naturalnego koloru. Dzisiaj postanowiłam wrócić do tego 'wspaniałego' produktu i tym razem pójść na całość. Byłam dzisiaj u Karoliny i razem poszłyśmy do Hebe gdzie kupiłam dwie saszetki szamponetki w kolorze hebanowa czerń 4,99zł sztuka.
Cieszyłam się że, nie muszę dużo płacić. Gdy wróciłam do domu od razu wzięłam się za malowanie, przecież jutro pierwszy dzień szkoły, trzeba wyglądać super. Trzymałam ją na głowie 35 minut. Głowa mnie piekła od tego ale, cóż chcesz być piękna musisz cierpieć. Wytarłam delikatnie włosy i poszłam suszyć głowę, aby zobaczyć rezultat. I wtedy nastąpił ten moment, moment który nazwę 'o mój boże, co ja mam na głowie'. Pasma koloru blond, szary, brązowy i zgniły zielony przetykały się przez siebie. O nie. Co ja zrobilam. Głowa piekła jeszcze mocniej, włosy śmierdziały gumą i wyglądały jak mop. Mocno zużyty mop. Poszłam do łazienki umyć głowę. I jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz. Kolor nie blakł, nie zmieniał się. Nie wiem jak jutro pójdę do szkoły. Pewnie będę siedziała z tymi włosami całą noc. Czytając opis sprzedawcy uśmiałam się do łez ''Lubisz zmiany i to beż żadnych konsekwencji? Chcesz zmieniać się jak kameleon: raz być chłodną blondynką, potem ognistą szatynką albo kruczoczarną brunetką? Gama szamponetek koloryzujących Multi Color Effect to koloranty właśnie dla Ciebie! Dzięki nim możesz poszaleć z kolorami, nie niszcząc włosów i pozostawiając je w dobrej kondycji. Twoje włosy zyskają intensywny i olśniewający kolor, który utrzyma się od 4 do 8 myć. To również doskonały sposób szybkiego i wygodnego odświeżenia koloru pomiędzy zabiegami koloryzacji. Kosmetyki nie zawierają amoniaku i utleniaczy, a zawarty w recepturze kompleks keratynowy ma działanie regeneracyjne.'' INTENSYWNY I OLŚNIEWAJĄCY KOLOR. Chyba nie muszę komentować :'). Dlatego was ostrzegam nigdy do końca nie wierzcie opakowaniom. Bo to że, ta modelka na rysunku ma takie piękne, błyszczące włosy nie znaczy że, ty też będziesz tak wyglądać. Jeżeli kupujecie już szamponetkę, farbę czy szampon koloryzujący postawcie na jakość a nie na niską cenę. Bo na nie których rzeczach nie warto oszczędzać za wszelką cenę. Radzę wam dokładnie czytać etykietki i stosować się do zaleceń producenta.
Cieszyłam się że, nie muszę dużo płacić. Gdy wróciłam do domu od razu wzięłam się za malowanie, przecież jutro pierwszy dzień szkoły, trzeba wyglądać super. Trzymałam ją na głowie 35 minut. Głowa mnie piekła od tego ale, cóż chcesz być piękna musisz cierpieć. Wytarłam delikatnie włosy i poszłam suszyć głowę, aby zobaczyć rezultat. I wtedy nastąpił ten moment, moment który nazwę 'o mój boże, co ja mam na głowie'. Pasma koloru blond, szary, brązowy i zgniły zielony przetykały się przez siebie. O nie. Co ja zrobilam. Głowa piekła jeszcze mocniej, włosy śmierdziały gumą i wyglądały jak mop. Mocno zużyty mop. Poszłam do łazienki umyć głowę. I jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz. Kolor nie blakł, nie zmieniał się. Nie wiem jak jutro pójdę do szkoły. Pewnie będę siedziała z tymi włosami całą noc. Czytając opis sprzedawcy uśmiałam się do łez ''Lubisz zmiany i to beż żadnych konsekwencji? Chcesz zmieniać się jak kameleon: raz być chłodną blondynką, potem ognistą szatynką albo kruczoczarną brunetką? Gama szamponetek koloryzujących Multi Color Effect to koloranty właśnie dla Ciebie! Dzięki nim możesz poszaleć z kolorami, nie niszcząc włosów i pozostawiając je w dobrej kondycji. Twoje włosy zyskają intensywny i olśniewający kolor, który utrzyma się od 4 do 8 myć. To również doskonały sposób szybkiego i wygodnego odświeżenia koloru pomiędzy zabiegami koloryzacji. Kosmetyki nie zawierają amoniaku i utleniaczy, a zawarty w recepturze kompleks keratynowy ma działanie regeneracyjne.'' INTENSYWNY I OLŚNIEWAJĄCY KOLOR. Chyba nie muszę komentować :'). Dlatego was ostrzegam nigdy do końca nie wierzcie opakowaniom. Bo to że, ta modelka na rysunku ma takie piękne, błyszczące włosy nie znaczy że, ty też będziesz tak wyglądać. Jeżeli kupujecie już szamponetkę, farbę czy szampon koloryzujący postawcie na jakość a nie na niską cenę. Bo na nie których rzeczach nie warto oszczędzać za wszelką cenę. Radzę wam dokładnie czytać etykietki i stosować się do zaleceń producenta.
Po ''metamorfozie''
Miały mieć ten kolor
Włosy w naturalnym kolorze
Życzcie mi szczęścia!
A czy wy mieliście kiedyś coś takiego?
Maja
P.S. Napisałam ten post w 12 minut to chyba mój nowy rekord.
P.S. Napisałam ten post w 12 minut to chyba mój nowy rekord.



Malowałam kiedyś włosy szamponetką, chyba z Palette i przez rok farba nie chciała się zmyć i musiałam malować włosy u fryzjera, także nie polecam tej firmy xd
OdpowiedzUsuń/MAGSAILE/
Wcale nie jest źle! Wystarczy włosy spiąć w koczek i po sprawie :) Ja nigdy się nie farbowałam(jeszcze!) :D
OdpowiedzUsuńhttp://istotaludzkaa.blogspot.com/
szamponetki to najgorsze co można nałożyć na włosy, często byłam świadkiem jak dziewczyny przychodziły do salonu i mowiły że farba im nie zeszła albo zamiast jasnego brązu wyszedl czarny. w sumie to farba jak każda inna i na pewno zostanie coś we włosach ;)
OdpowiedzUsuń>> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<
amazing post
OdpowiedzUsuńNEW BLOG ! please follow me : YOUNG BLOG
Z każdym kolejnym wpisem, jestem coraz bardziej zakochana w Twoim blogu <3 dla mnie zdjęcia mega. Jesteś dziewczyną, która może jeszcze wiele osiągnąć, bo stać Cię na to. Dodatkowo tak świetnie piszesz, życzę powodzenia
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
http://kaarollkaa.blogspot.com/
Miałam kiedyś taką sytuacje z szamponetką, że swoje blond włosy chciałam mieć jeszcze jaśniejsze, a co z tego wyszło, że zrobiły się rude. Więc teraz nie mam zamiaru kupować szamponetek.
OdpowiedzUsuńhttps://fasionsstyle.blogspot.com/
Myślałam, że to logiczne, że trzeba rozjaśnić... Chwilka czytania w internecie i byś wiedziała. Nie otrzymasz kruczoczarnych włosów bez rozjaśnienia mając takie włosy i do tego szamponetką, a jak cię piekła głowa to było zmyć od razu bo to zły znak.
OdpowiedzUsuńTwirling Pages, Ola x(klik)
Ja używałam szamponetek z mariona i powiem że bardzo dobrze się sprawdziły. Trzeba tylko dobrać odpowiednią. Chciałam mieć platynowy blond więc kupiłam szamponetke nr. 69 i platynowy blond jak miał być tak był :D zmyła się po około 8 dniach. Dodatkowo moje włosy po niej były gładkie, sypkie i mięciutkie to chyba za sprawą aloesu który znalazł się w składzie produktu :) szkoda że u ciebie nie wyszło jak miało wyjść.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
Mój blog
Odwdzięczam się za każdą obserwacje :*
Ja nigdy nie używałam szamponetek, farb itd. i raczej wole mieć naturalne włosy.
OdpowiedzUsuńjustlovejulie.blogspot.com
I tak ładnie ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)
veronicalucy.blogspot.com
Nie przejmuj się nie jest źle! Ja tylko raz farbowałam włosy.
OdpowiedzUsuńhttp://bayshorelotti.blogspot.com/
Używałam w wakacje szamponetek Joanny, jednak nie są w stanie pokryć całych włosów :c Chociaż w sumie może spowodowane było to ich długością xD No cóż!
OdpowiedzUsuńM.Ó.J B.L.O.G!
Co powiecie na wspólną obserwacje?
Pozdrawiam gorąco!
nie jest tak tragicznie
OdpowiedzUsuńW życiu nie poleciłabym nikomu szamponetek. W moim przypadku brązowa zrobiła się ruda i już się nie zmyła...
OdpowiedzUsuńZapraszam na mojego:
- Bloga KLAUDENCJA.BLOGSPOT.COM
- Instagrama
- Fanpage'a
Wiadomo, że nie będzie nigdy tak jak na zdjęciu, bo to zależy od kondycji włosów itp, na dodatek są modelowane i układane. Nie mniej jednak nie fajnie, że aż tak diametralnie oczekiwania odstają od efektów obiecywanych...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Sara's City
u mnie takie farbowanie odpada bo mam wrażliwą łepetynę... obserwuję:)
OdpowiedzUsuńŁadny kolorek!
OdpowiedzUsuńhttp://veronicas-veronicass.blogspot.no/
W prawdzie ja jeszcze nigdy nie farbowałam włosów. Odpowiada mi ich kolor. ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie:
http://fasionsstyle.blogspot.com/
Współczuję, ale dobra farba i na pewno da się wszystko naprawić :) Powodzenia ;)
OdpowiedzUsuńhttp://wiktoriamigdar.blogspot.com/
Jeszcze nie malowałam włosów (mam 22 lata) i jak na razie nie zamierzam, ponieważ mój kolor mi się podoba :)
OdpowiedzUsuń>FOXYDIET<
dawno nie farbowałam włosów sama, robi to fryzjer, mam do niego zaufanie:-p
OdpowiedzUsuńco powiesz na wzajemną obs? daj znać w komentarzu:)
buziole:*